Elżbieta Pękalska

Wycieczki


[95 KB]
WYCIECZKA NR 5 "Na granicy Gdyni i Sopotu"
Trasa: Gdynia Orłowo SKM - zespół dworsko-krajobrazowy Kolibki - tor motocrossowy - planowany rezerwat przyrody "Łęg nad Swelinią" - Bernardowo - Gdynia Karwiny
Szlak: czerwony, początkowa część trasy bez szlaku


Odnalezienie dworu w Kolibkach (Aleja Zwycięstwa 291) nie powinno sprawić nikomu trudności (na mapce zaznaczony jest jako punkt nr 1). Jadąc z Sopotu do Gdyni mijamy go na wysokości centrum handlowego "Klif". Niewielu z nas wysiada, aby przyjrzeć mu się bliżej. W pobliżu znajduje się przystanek SKM Gdynia Orłowo oraz pętla trolejbusowa.

Zespół dworsko-krajobrazowy Kolibki został wpisany do rejestru zabytków w 1982 roku. Obecny swój kształt zawdzięcza przebudowie w pierwszej połowie XIX w. Po drugiej wojnie światowej majątek przeszedł na własność państwa i dzisiaj są tu mieszkania kwaterunkowe. Odnowiona niedawno elewacja poprawiła wygląd dworu, ale jego wnętrze jest mocno zniszczone. Ciekawym elementem całego założenia dworskiego jest stara, XIX-wieczna obora, zbudowana z charakterystycznych ciosów kamiennych i cegły. Obecnie, po wyremontowaniu w 1995 roku, służy jako stajnia dla koni Gdyńskiej Straży Miejskiej i szkółki jeździeckiej. Część parkowa majątku jest bardzo zaniedbana. A szkoda, bo znajduje się tutaj wiele starych drzew, w tym dwa pomniki przyrody. Pierwszy z nich to kasztanowiec, rosnący przed dworem. Drugi - to ukryty w lasku, pomiędzy zarośniętymi alejkami, dąb Marysieńki. Na krawędzi klifu znajdują się pozostałości po zbudowanej w 1635 roku Grocie Ma-rysieńki. Nazwy pochodzą od imienia żony króla Jana III Sobieskiego, który nabył majątek w Kolibkach w 1685 r. Para królewska często przybywała tu w odwiedziny. W 1720 roku po-siadłość prawie na dwa wieki przeszła w ręce znanego na Pomorzu rodu Przebendowskich. Jej późniejszym właścicielem został Witold Kukowski. Dzięki niemu, w czasie ustalania gra-nic między Polską i Wolnym Miastem Gdańskiem po pierwszej wojnie światowej, Kolibki znalazły się na terytorium Polski. Linię graniczną stanowił Potok Swelinia, który i dzisiaj oddziela Gdynię od Sopotu. W 1920 roku gościem gospodarzy dworu był Józef Haller. To on właśnie dokonał w Pucku symbolicznych zaślubin Polski z morzem.

Po obejrzeniu zabudowań dworskich wracamy alejką obok wybiegu dla koni do głównej arterii komunikacyjnej Trójmiasta. Warto przyjrzeć się pięknie kutej bramie wjazdowej. Przechodzimy na światłach przez Al. Zwycięstwa. Pośrodku, pomiędzy dwoma pasami jezdni, znajduje się niewielki pagórek. Wśród drzew widoczne są ślady fundamentów kościółka, ufundowanego przez rodzinę Przebendowskich i spalonego w 1939 roku przez Niemców. Za nimi jest mały cmentarz (punkt nr 2) kryjący groby z okresu międzywojennego. Jeszcze dalej, w miejscu dzisiejszej stacji benzynowej, znajdował się punkt graniczny między Gdynią i Wolnym Miastem Gdańskiem.

Po przejściu przez drugie pasmo jezdni, przedostajemy się tunelem na drugą stronę nasypu kolejowego. Idziemy dalej ul.Spółdzielczą aż do osiągnięcia zabudowań Zakładów Odzieżowych "Wybrzeże". Trzymając się skraju lasu (równolegle do torów kolejowych) dochodzimy do Toru Motocrossowego (punkt nr 3). Długość trasy to 1800 metrów. Dzięki naturalnym walorom terenu różnica między najniższym i najwyższym punktem toru sięga 43 metrów. Z wielu miejsc rozciąga się wspaniały widok na morze. Zawodnicy nie mają zapew-ne czasu na podziwianie panoramy. Muszą się mocno skoncentrować na pokonywaniu trud-nych przeszkód takich jak "skok do morza" czy "test samuraja". Większość najazdów jest bardzo ostra, a oddawane potem skoki odpowiednio długie. Po raz pierwszy oficjalne zawody w randze mistrzostw (i to świata) odbyły się tu w 1992 roku. Warto odwiedzić to miejsce właśnie w trakcie zawodów.

Opuszczamy tor motocrossowy w miejscu, gdzie prawie styka się z torami kolejowymi i drogą wzdłuż ogrodzenia ośrodka wypoczynkowego idziemy w kierunku Sopotu. Za ośrodkiem skręcamy w prawo w ul.Bernardowską. Jesteśmy już w Dolinie Swelinii. Ulicą podążamy na zachód, w kierunku źródeł potoku. Droga wchodzi w las i tu zaczyna się teren, który ma należeć do planowanego rezerwatu przyrody "Łęg nad Swelinią". Rzeczka ma około 2,5 km długości. Wypływa z doliny rozcinającą krawędź wysoczyzny Pojezierza Kaszubskiego. Swelinia ma kilka źródlisk, które tworzą dolinę o kształcie widlastym. Dno doliny jest podmokłe, pokryte łęgiem, w którym przeważa olsza czarna.

Przy mostku (punkt nr 4), z lewej strony, dochodzi do nas szlak czerwony. Skorzystamy z niego w dalszej wędrówce. Mijamy ostatnie zabudowania po prawej i przecinamy jeden ze strumieni spływających z północy. Teren zaczyna powoli podnosić się. Zostawiamy z lewej strony Swelinię, aby po chwili znaleźć się na skraju polany, będącej źródliskiem kolejnego dopływu rzeczki. Na prawo wspina się wąwozem droga, którą można dojść do cmentarza na ul.Spokojnej. My idziemy dalej za znakami. Po chwili wychodzimy z lasu i ukazuje się nam łąka z nielicznymi zabudowaniami. To osada Bernardowo, należąca do Gdyni (punkt nr 5). Tu, na wysokości 60 m npm., rozpoczyna swój bieg Swelinia. Zarówno zimą jak i latem można spotkać na tutejszych ścieżkach miłośników jazdy konnej. Za osadą opuszczamy szeroką drogę i skręcamy w lewo. Pniemy się lasem w górę, a szlak wije się, ciągle zmieniając kierunek. W końcu wychodzimy przy zabudowaniach osiedla domków jednorodzinnych. Jesteśmy już na Karwinach. Znaki prowadzą nas dalej do ul.Wielkopolskiej. Kilkadziesiąt metrów w lewo znajduje się przystanek trolejbusowy (punkt nr 6) w kierunku Gdyni.



Orientacyjne czasy przejść poszczególnych odcinków

I Obejrzenie dworu w Kolibkach, odszukanie dębu i groty Marysieńki: 25 min.
II Dwór w Kolibkach (pkt. 1) - Tor Motocrossowy (pkt. 3): 20 min.
III Obejrzenie toru: 20 min.
IV Tor Motocrossowy (pkt. 3) - mostek na Swelinii (pkt. 4): 20 min
V Mostek na Swelinii (pkt. 4) - osada Bernardowo (pkt. 5): 20 min
VI Osada Bernardowo (pkt. 5) - przystanek trolejbusowy (pkt. 6): 30 min.



Jeżeli dołączony szkic okaże się za mało dokładny, należy zaopatrzyć się w mapę "Trójmiejski Park Krajobrazowy - część płn." (1:25 000) Wydawnictwo EKO KAPIO

opracowała Elżbieta Pękalska